|
Blog > Komentarze do wpisu
Moje sernikowe serce
Do tej pory zazwyczaj nie obchodziliśmy Walentynek z bardzo prostej przyczyny - zazwyczaj w tym czasie byłam we Włoszech na obozach snowboardowych. W tej chwili jestem w domu i postanowiłam zrobić słodką niespodziankę mojemu mężowi. Wizyty na blogu Moje Wypieki Jak zwykle źle się kończą, bo coś zaczyna za mną chodzić i nie przestaje dopóki tego nie zrobię sama :) Składniki:
Ser miksujemy z mlekiem na gładką masę, dodajemy ekstrakt z wanilii. Żelatynę mieszamy z 1,5 szklanki gorącej wody i dodajemy do masy serowej. Wlewamy całość do foremki i odstawiamy do ścięcia do lodówki (zimą balkon jest równie dobry) :) 2 opakowania galaretki rozrabiamy w 3 szklankach gorącej wody, odstawiamy do ostygnięcia. Wylewamy galaretkę na zastygniętą masę serową, układamy owoce i odstawiamy całość do zastygnięcia.
Moja foremka okazała się trochę zbyt mała, żeby zmieścić całą masę, więc reszta wylądowała w foremkach na muffinki, też w kształcie serc. A no i jeszcze podreklamuję piękne tulipany, które dostałam od męża, pochodzą z gospodarstwa naszej cioci, możecie na różne okazje zamawiać je tu: Tulipany z Błonia. Udanych Walentynek :) wtorek, 14 lutego 2012, kamyczek2
|
|